cholera zakochałam się bardzo nieszczęśliwie poznałam jakiś czas temu faceta idealnego! i kumplowaliśmy się choć nie utrzymywaliśmy stałego kontaktu (nie rozmawialiśmy regularnie
jak w temacie, poznałam takiego jednego, pisał do mnie , ze mnie kocha itd, póżniej zorientowałam się że to jego gra.. mimo, to wciąż o nim myslę, nie mogę wybić sobie go z głowy. Po
Poznaliśmy się w pracy, zaczepiał mnie, zagadywał i wpadłam jak śliwka w kompot. Gdy przychodzi z kolegą zagada, zaczepi, gdy jest sam siedzi cicho. Gdy zjawia się u mnie czuję, że coś
zakochalam sie w geju. baddaterka 26.08.09, 20:26. moj ideal: madry, inteligentny, swietnie mi sie z nim rozmawia na. kazdy temat, cieply, godny zaufania, imponuje mi pod wieloma. wzgledami, podoba mi sie fizycznie. Odkrylam ze jest gejem jakies. pol roku temu ale uczucie do niego nie gasnie.
Na kolejne dwie godziny świat obok nas przestał istnieć. Mieliśmy sobie tyle do powiedzenia! Przez chwilę mignęła mi gdzieś Baśka. Podniosła kciuk w górę, uśmiechnęła się i zniknęła w tłumie. Zastanawiałam się, jak poprowadzić rozmowę, żeby ustalić, czy Andrzej aktualnie z kimś się spotyka.
Witam, jestem 22 letnią kobietą.Mam już za sobą 5 letni związek.Ostatni rok narzeństwo..Niestety się rozstaliśmy.Poznalam kogoś przez internet.Piszemy od 10 miesięcy.Problem w tym ,ze na tym koniec.On wie o mnie wszystko,ja o nim tez,kilka razy mieliśmy się spotkać ale zawsze coś.Teraz nie pracuje,mieszka sam,chodzi do psychologa
Jestem mężatką od 5 lat. Nie mamy dzieci Do naszego związku wdarła się monotonia Kochałam swojego męża, dopóki mnie nie zdradził.. Wybaczyłam, ale przyszła kolej na mnie. Zakochałam do szaleństwa w kimś innym. Chciałabym być z nim, ale mam już męża. Czy mamy być ze sobą na dobre i złe? Czy jest sens tkwić w tym
Mam problem który chyba już nie jest zależny ode mnie. Zakochałam się w facecie, który ma żonę. Wiem, że większość z was mnie skrytykuje i słusznie, tylko że ja nie umiem tego
75. 491 postów. Napisano Kwiecień 6, 2020. Wiem wiem tytuł brzmi infantylnie i długo to wypierałam tłumacząc sobie, że jestem nim tylko co najwyżej zafascynowana, jak wieloma osobami w
Dlaczego ja się w nim zakochałam? Przecież to nie ma sensu. Przez Gość gość, Wrzesień 5, 2018 w Życie uczuciowe. Polecane posty. Gość gość
IfWVTcu. Mówią, że “nie możesz zakochać się w ciągu jednego dnia, lub zapomnieć o kimś w dwa dni”. Ale natychmiast zapomniałam o tym powiedzeniu, kiedy zobaczyłam cię po raz pierwszy. Kiedy nasze oczy się spotkały i spostrzegłam twój pierwszy uśmiech. Kiedy moje serce zaczęło bić coraz szybciej z każdym twoim krokiem w moim kierunku. Wtedy, zaledwie kilka minut po naszym spotkaniu, zakochałam się w się w każdym szczególe twojej skóry, twoim zapachu i w tym, co sobie wyobrażałam. Wyobraziłam sobie ciebie, nawet cię nie znając, a w mojej wyobraźni byłeś doskonały. Niestety ta doskonałość była tylko w moim umyśle. Rzeczywistość jest tak samo okrutna, jak mądra i nauczyła o mnie, że nie wszystko, co sobie wyobrażamy lub o czym marzymy może się spełnić. Nie możesz zakochać się w jednej wiem, że tylko ci, którzy naprawdę się znają, mogą się nawzajem pokochać. Wszystko inne to tylko bajka. To tylko oczekiwania do których spełnienia przecież nie można nikogo zobowiązać. Dlatego kochanie oznacza poznanie się nawzajem. A zapomnienie to zostawienie kawałka siebie, który dzieliłeś i wspólnie budowałeś z kimś, kto stal u twego boku.“Miłość jest krótka, zapomnienie o niej trwa długo” –Pablo Neruda–Nie możesz zakochać się natychmiast. Idealizacja drugiego jest toksyczna dla miłościDzisiaj nie chcę być dziewczyną, która zapomina, że idealizowanie partnera jest dla miłości niczym trucizna. Trucizna która przesłania twój rozum i sprawia, że widzisz drugą osobę tak, jak sobie wyobrażasz. To pozwoliło mi zobaczyć w nim tylko to, co chciałam zobaczyć, a nie rzeczywistość. Nie miało znaczenia, co tak naprawdę miało miejsce. Ale rzeczywistość, prędzej czy później, zawsze w większości filmów, które oglądam, bohaterowie przysięgają sobie wieczną miłość po jednym spojrzeniu, a w wielu powieściach miłość przytrafia się w mgnieniu oka, w prawdziwym życiu wygląda to zupełnie inaczej. Owszem, bywa, że ktoś zakochuje się natychmiast, ale później historia ta trwa nadal a i zaklęcie zostaje przerwane. Może okazać się bardziej niewiarygodne, niż byłabyś w stanie to sobie wyobrazić, albo też nic z tego nie wyjdzie. To nic może sprawić, że zaczniesz z trudem łapać się to proces poznawania się nawzajem. Aby mogło przerodzić się w prawdziwe uczucie wymaga czasu. Nie odrobiny czy dużo, po prostu odpowiedniej jego ilości. Właśnie dlatego chcę być tą dziewczyną, która nie zapomina, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż fikcja, a opowieści są właśnie tym: opowieściami. Historiami łatwymi do napisania, gdy atrament nie jest twoją krwią, a wątpliwości i nadzieje na horyzoncie nie należą do choć moja historia miłosna była bardziej fikcją niż rzeczywistością, to nie znaczy, że mój ból był również fikcją, kiedy rzeczywistość zwaliła mnie z nóg. Uczucia nigdy nie są wytworem naszej wyobraźni. To, co czułam, było prawdziwe. Tak prawdziwe, że bolało, nawet jeśli opierało się tylko na budowaniu zamków na piasku.“Trudno jest kochać bajkowego księcia, który pojawia się tylko w twoich snach. Kiedy się budzisz, wszystko jest koszmarem. Kiedy się budzisz, nie jesteś dziewczyną, która zapomniała o tym, o czym śniła, ale dziewczyną, która jest przerażona oczekiwaniami, jakie miała wobec kogoś, kto nigdy nie istniał “Bezbolesne zapominanie o tym, kogo kochasz, oznacza, że tak naprawdę nie masz pojęcia czym jest mówią mi, że najszybszym sposobem na zapomnienie jednego mężczyzny jest znalezienie sobie następnego. Mogę im tylko odpowiedzieć, że zapomnienie o tym, co kochasz bez bólu, to tak jakby w ogóle nie znać miłości. Ponieważ miłość sama w sobie nie szkodzi ani nie sprawia bólu. Dopiero moment, gdy próbujemy zapomnieć o nieudanej miłości, jest tym, co naprawdę pozostawia rozumieć co straciłaś, gdy wtrąca się prawdziwe życie a ty spostrzegasz , że książę z bajki, w rzeczywistości okazał się żabą. Nie jesteś tylko dziewczyną, która zapomina. Stajesz się dziewczyną, która odbudowuje swoją przyszłość, gdy to, czego pragnęła okazało się ułudą; kiedy wyobrażałaś sobie coś, czego nigdy nie miałaś, ale za czym musisz zacząć od nowa. Od samego początku, ale z większą mądrością. Wiesz, że bajki są opowieściami z dzieciństwa. Kiedy dorastasz, przestajesz widzieć książęta lub żaby, którzy mogliby stać sie twoim uzupełnieniem lub cię zranić. Kiedy dojrzewasz, nie potrzebujesz nikogo, ponieważ jesteś wyjątkowa. Cenisz i kochasz samą siebie i nie tęsknisz za nikim. Nikt nie może stać się twoim dopełnieniem ponieważ jesteś już całością. Jesteś warta samej siebie. Teraz nie jesteś dziewczyną, która zapomina lub dziewczyną, która marzy o bajkowym życiu. Jesteś dziewczyną, która kocha dziewczyną, która odbudowuje swoją przyszłość, gdy to, czego pragnęła, nie działa; kiedy wyobrażałaś sobie coś, czego nigdy nie miałaś, ale za czym tęskniłaś. Kimś, kto pamięta, że nie możesz zakochać się w ciągu jednego może Cię zainteresować ...
Witam. Dwa lata temu poznałam chłopaka. Teraz ja mam 16, a on 18 lat. Kiedy pierwszy raz go zobaczyłam od razu "wpadł mi w oko", ale nie przypuszczałabym jak to się potoczy. Zaprzyjaźniliśmy się. Uwielbiałam z nim przebywać, rozmawiac, zawsze mogłam się zawierzyć. W pewnym momencie sobie uświadomiłam, że się zakochałam. Wydawało się, że z jego strony jest podobnie, tak twierdzili nasi znajomi. Ukrywałam swojej uczucia przez jakieś 8 miesięcy, ale w pewnym momencie (dokładnie rok temu) już nie wytrzymałam i mu wyznałam prawdę i wtedy on też... Zaproponował przyjaźń, zgodzilam się. Było dobrze przez pierwsze dwa miesiące, a potem kłótnia i cisza na pół roku. Od marca zaczęliśmy rozmawiać. Jest dobrze aż do teraz. Zwierza się, mówi, ze jestem jego najlepszą przyjaciółką, i że bardzo mnie kocha oczywiście jako przyjaciółkę. Bardzo chciałam powrotu dawnych relacji, ale uświadamiam sobie, że pomimo minionego roku, moje uczucia się nie zmienily. Nadal go kocham. Cieszę się, ze jest szczęśliwy, ma chłopaka, ale gdy o tym słyszę mam ochotę się rozplakac. On przeprosił za wszystko, nawet za tę półroczna ciszę, chciał się wtedy odciąć, bo myślał, że tak będzie dobrze. Chodziłam do psychologa, bo prawie dopadła mnie depresja. Na dzień dzisiejszy kompletnie nie wiem co robić. Kiedy mnie dotyka tak po prostu nawet dla żartu chciałabym żeby nie przestawal, kiedy siedzimy u niego w domu popołudniu oglądając film marzy mi się by tak było zawsze. Ja nie wiem co robić. Jak się odkochać i zostać jego przyjaciółką, która nie pragnie niczego więcej? Pozdrawiam
Najprostszym rozwiązaniem będzie zmiana lekarza, zapisanie się do innego, najlepiej do kobiety, która będzie prowadziła Twoją terapię i dopasuje leczenie odpowiednie dla Ciebie. Zakochanie się w lekarzu, nauczycielu, pielęgniarce, ratowniku itp., to bardzo częste zjawisko, ponieważ te osoby są kimś jakby nad nami, są mądrzejsze w jakiś sposób, odgrywają role opiekunów, kogoś kto nam pomaga, wspiera i dba o nas. A jak wiadomo - każdy z nas chce mieć takiego opiekuna, wiec go idealizujemy i pojawia się zakochanie. Dlatego jeśli wiesz, że raczej związku z tego nie bedzie lub w jakiś sposób Ci to przeszkadza - przepisz się do innego lekarza najlepiej kobiety. Cytuj