Piszę nijako z doświadczenia, gdyż pomimo, iż dobrze pływam kiedyś nieomal nie utonęłam w rzecze, gdyż z pozoru lekki nurt wcale nie był taki lekki.. Porody to kolejna komedia. Przykro mi, ale film do mnie zupełnie nie przemówił, co nie oznacza, że innym nie może się podobać. Szanuję odmienne zdanie. Pozdrawiam :-)
Czy zastanawialiście się kiedykolwiek co by było gdyby wasz bóg nie istniał? #reddit #askreddit. Redditowe Historie (@mozereddit) na TikToku |Polubienia: 3.7K.Obserwujący: 435.⬆️Cześć redditorzy!⬆️ Zostawice coś po sobie.Obejrzyj najnowszy film Redditowe Historie (@mozereddit).
Drzwi (2009) - Odnoszący sukcesy artysta traci kontrolę nad swoim życiem, gdy ginie jego córeczka. W pewnym momencie pojawia się szansa na nowy początek, ale nic nie jest tym, czym się wydaje.
Słania się na nogach i obija od ściany do ściany. Kiedy nie może dostać się do domu, zaczyna krzyczeć i forsować drzwi. Padają wówczas okropne wyzwiska w kierunku Gerdy, która wcześniej przezornie przekręciła klucz w zamku, by uniemożliwić pijanemu małżonkowi wejście do mieszkania. "Ty pier***** s***, otwieraj natychmiast!".
Zapraszam do kryminału pt. "Nie otwieraj drzwi" autorstwa Izabelli Szolc. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Harde Komisarz Anna Hwierut ma 30 parę lat, sama wychowuje nastoletniego, zbuntowanego syna Kubę. Marzyła, żeby studiować archeologię, a została policjantką, jak jej ojciec. Wypracowała w sobie obojętność do służbowego
Bar the doors and do not open them for anyone you do not know. No już, nie otwieraj nikomu. Do not open the doors to anyone. Nie wychodź i nie otwieraj nikomu poza mną. Don't go outside, and do not open that door for anyone but me. A kiedy tam pójdę, błagam cię, zamknij drzwi I nie otwieraj nikomu.
Jest on w ten sposób skonstruowany, że nie ma możliwości otwarcia drzwi od wewnątrz, jeśli wcześniej wychodzący odpowiednio je zamknął. Oznacza to, że osoba znajdująca się w środku nie wyjdzie z mieszkania do momentu, kiedy ktoś jej od zewnątrz nie otworzy. Jest to obecnie najpopularniejsze rozwiązanie i sprawdza się również
Zapraszam do kryminału pt. "Nie otwieraj drzwi" autorstwa Izabelli Szolc. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Harde Komisarz Anna Hwierut ma 30 parę lat, sama wychowuje nastoletniego, zbuntowanego
Brottv: Nigdy nie otwieraj jogurtów jako pierwszy swojemu dziecku! Bo może skończyć się tak jak na moim filmiku Mój synek w
Young Leosia. , Bambi. "NIE OTWIERAJ DRZWI" is Polish song released on 18 November 2023 in the official channel of the record label - "Young Leosia". Discover exclusive information about "NIE OTWIERAJ DRZWI". Explore NIE OTWIERAJ DRZWI lyrics, translations, and song facts. Earnings and Net Worth accumulated by sponsorships and other sources
fTELRgr. {"type":"film","id":6854,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Koszmar+z+ulicy+Wi%C4%85z%C3%B3w-1984-6854/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Koszmar z ulicy Wiązów 2009-11-09 21:59:10 ocenił(a) ten film na: 8 Raz, dwa, Freddy chce cię cztery, zamknij drzwi i sześć, krucyfiks w rękę osiem, nie pora się dziesięć, już nigdy nie idź przetłumaczyła Magda Balcerek dla TVN (czytał Jerzy Rosołowski, choć osobiście wolałbym na przykład Piotra Borowca). Nowa wesja na DVD w tłumaczeniu Agnieszki Kaman to porażka i wstyd. Shiloh raz, dwa, idzie Freddy cicho cztery, drzwi na klucz i nie otwierajpięć, sześć, krucyfiks w rękę weźsiedem, osiem, późno dziś położysz się (jakoś tak)dalej nie pamiętam m_szymon 9,10 i nigdy nie obudzisz się Shiloh moja ulubiona wersjaRaz, dwa, Freddy już Cię maTrzy, cztery, zaraz w drzwi uderzyPięć, sześć, krzyż ze sobą nieśSiedem, osiem, myśl o swoim losieDziewięć, dziesięć, nie dla Ciebie sen użytkownik usunięty CiHa ta wersja też jest moją ulubionąwłaśnie sobie przypominam całą serię Shiloh Nie wiem, czy tak całkiem się tego nie da przetłumaczyć, ale wg mnie rymy powinny być zachowane. Nie wiem, czy tak strasznie ciężko znaleźć je do liczebników 2,4,6,8,10... grisznik Moja ulubiona wersja to Raz dwa Freddy gna Trzy cztery zamknij drzwi Pięć sześć krzyżyk weż Siedem osiem nie śpij proszę Dziewięć dziesięć koniec pieśni Nigdy nie śpij użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8 Shiloh ZDECYDOWANIA ta, która była w Polsacie (lata około 1993-95). Dotyczyła tylko częśći 1-3 - wyemitowali tylko części 1,2,3 (pominięto niewiadomo czemu 4 leciała tylko na HBO w tamtych czasach) i 5 ale ona była już z innym lektorem. Wyliczanka brzmiała następująco: 1,2 Freddy prawie Cie ma3,4 Drzwi to bariery5,6 Krucyfiks musisz wnieść7,8 Lepiej nie kładź nosie9,10 No właśnie.. nigdy więcej nie zaśniesz. A ma ktoś oryginalną angielską wersję wyliczanki ? Joker_27 Bozia google zabrała? ;)"One, two, Freddy's coming for four, better lock your six, grab your eight, gonna stay up ten, never sleep again." grisznik Ja leciutko przerobiłam wersję, którą czytał jako lektor jakiś facet. Raz, dwa, Freddy już cię maTrzy, cztery, zaraz w drzwi uderzyPięć, sześć, krzyżyk w rękę weźSiedem, osiem, pomyśl o swym losieDziewięć, dziesięć, nie śpij nigdy więcej Shiloh ocenił(a) ten film na: 8 Shiloh Przypomniałem sobie wersję z pierwszego "pirata" (moja mama oglądała i pamięta do dziś):Raz, dwa, Idzie freddy,Trzy, cztery, zamknij drzwi,Pięć, sześć, Krzyż Święty weź,Siedem, osiem, nie zasypiaj,Dziewięc, dziesięć, już nigdy nie wersja z "Nowego Koszmaru" na VHSRaz, dwa, Freddy się zbliża,Trzy, cztery, zamknij drzwi,Pięć, sześć, krzyżyk weź,Siedem, osiem, późno połóż się,Dziewięć, dziesięć, już nigdy nie zaśnij, dziecię. Shiloh zdecydowanie jedna oryginalna wersja po angielsku. po polsku cały efekt słabnie Shiloh Raz, dwa, Freddy prawie cię ma,Trzy, cztery, zamknij drzwi na spusty cztery,Pięć, sześć, krucyfiks musisz wznieść,Siedem, osiem, brak snu musisz znosić,Dziewięć, dziesięć, no właśnie!! Nigdy więcej nie zaśniesz!! Shiloh JA UWIELBIAM ORGINALNA... 1,2 fREDDY JUZ CIE MA3,4 ZARAZ W DRZWI UDERZY5,6 KRZYZ ZE SOBA NIES7,8 MYSL O SWOIM LOSIE9,10 NIE DLA CB SEN wg nie wiedzialam ,ze jest tyle innych xd jeszcze slyszalam1,2 freddy droge zna2,3 lepiej zamknij drzwi 3,4 modlmy sie5,6 freddy chce cie zjesc i dalej nw Shiloh ocenił(a) ten film na: 8 Koszmarxd Pierwsza, którą wymieniłeś przetłumaczyła Agnieszka Kaman (Haman) dla wznowienia na DVD, więc niest chyba najnowsza. Shiloh aa no nie wiem na roznych forach czytalam wlasnie ta wersje xdd ale jak widze duzo ich jest ;D Shiloh Ja znam chyba wersję książkową:Raz, dwa, Freddy ostre noże ma,Trzy, cztery, poszukaj siekiery,Pięć, sześć, swój krzyżyk weź,Siedem, osiem, nie kładź się,Dziewięć, dziesięć, Freddy dopadnie jej mojego siostrzeńca, który pochwalił się nią w przedszkolu, gdy pani pytała dzieci czy znają jakieś była wzywana na dywanik, heh :D Shiloh ocenił(a) ten film na: 8 cubanon Oprócz tej z DVD (nie wiem, o jaką książkę ci chodzi) ta wydaje mi się jeszcze głupsza. Ale żeby nie było - do Ciebie o to tłumaczenie pretensji nie mam. cubanon hahaha oj nie ladnie xd kzorro ocenił(a) ten film na: 10 Shiloh Moja ulubiona i ogólnie moim zdaniem najelepsza jest ta wersja:Raz, dwa, Freddy już Cię maTrzy, cztery, zaraz w drzwi uderzyPięć, sześć, krzyż ze sobą nieśSiedem, osiem, myśl o swoim losieDziewięć, dziesięć, nie dla Ciebie senJakoś ja zapamiętałam i w miarę dobrze się rymuje. Shiloh ocenił(a) ten film na: 8 kzorro NajlepszaBetter lock your door - zaraz w drzwi uderzy. Że co? "Better lock your door" znaczy "lepiej zamknij drzwi". Grab your Crucifix - krzyż ze sob nieś? Wątpliwe. "Grab" znaczy schwycić, złapać, wziąć, ewentualnie zająć miesce stay up late - myśl o swoim losie. To już zupełna głupota. Tłumacząc dosłownie "Gonna stay up late" znaczy "zamierzam nie kłaść się do późna", stąd tłumaczene Magdaleny Balcerek "Nie pora się kłaść" jet całkiem rozsądne. Gdyby miało być "Myśl o swoim losie", w oryginale musiałoby być "Think about your lot" Never sleep again - nie dla ciebie sen. To chyba żart. "Never sleep again" znaczy "Już nigdy nie spij". Gdyby miało być "Nie dla ciebie sen", oryginał musiałby brzmieć "Sleep is not for you".Rymuje się może i dobrze, ale znaczenie w porównaniu do oryginału wyliczanki jest totalnie przekręcone (zwłaszcza czwarty wers) i (przynajmniej nie) odstęcza i budzi niesmak. kzorro ocenił(a) ten film na: 10 Shiloh Zagraniczna wersja wiadomo - najlepsza. Mi nie przeszkadza niedosłowne tłumaczenie, bo w tej wspomnianej przez mnie wersji przynajmniej wszystko razem dobrze do Grab your Crucifix - Krzyż ze sobą nieś to już nie ma co przesadzać, aż takiego odstępu od oryginału nie ma. Shiloh Tylko, że o ile łatwo jest przetłumaczyć tekst w sposób dosłowny to bardzo trudno jest zachować sens oryginału stosując rymy. Ja się chwile pobawiłem i wyszło mi coś takiego:1,2 Freddy już po ciebie Zamknij drzwi to twe Krzyż do ręki Nie kładź się do łóżka Nie dla ciebie sen jest inna wersja:1,2 Freddy już po ciebie Zamknij drzwi i nie Krzyż do ręki Nie śpij dziś do późna Nie śpij nigdy już me dziecię. shinobi82 1,2 Fredry prawie już Cię ma3,4 zamknij drzwi na spusty cztery 5,6 krzyż do reki wez7,8 nie śpij dziś do późna proszę 9,10 nie dla Ciebie jest sen przeciezMyślę że taka mieszana wersja jest super, chyba jak oglądałem 30 lat temu za dzieciaka to taką wersję słyszałem Shiloh ja słyszałam taką:Raz, dwa Freddy się zbliżatrzy, cztery zamknij drzwi na spusty czterypiec, sześć, krucyfiks weźsiedem osiem, nie spij proszędziewięć, dziesięć- nie pamiętam :( Shiloh Raz, dwa Freddy na klopie sraTrzy, cztery zjadł cztery seryPięć, sześć przepychacz ze sobą nieśSiedem, osiem jebią mu nogi starym łososiemDziewięc, dziesięć murzyna ci na chate wniesie. Shiloh Raz, dwa - Freddy się cztery - lepiej drzwi mu nie sześć - krucyfiks osiem - nie zasypiaj, dziesięć - sen śmierć Ci przyniesie.
Historia UWAGA!!! Historia jest prawdziwa!!! Może dla wielu z was nie będzie to historia straszna, ale myślę, że jak przytrafiłaby się komukolwiek z was strach przeszyłby was od góry do dołu. Nie każdy człowiek ma takie zdolność by widzieć, czuć czy słyszeć duchy czy istoty za światów. Jak myślicie czy to jest dar a może przekleństwo? Mama mojej koleżanki miała wiele dziwnych sytuacji, które nie dały się logiczne wyjaśnić, szczególnie w mojej głowie utkwiła jedna: Pewnej nocy owa kobieta wraz z dwiema swoimi córkami (w tym moją koleżanką - była wtedy jeszcze malutka), spała u siebie w domu. Wszystkie trzy w jednym pokoju i łóżku. Ojca nie było (był na nocnej zmianie). Nagle ok 1:00 w nocy ktoś zapukał do drzwi wejściowych. Były to trzy głośne puknięcia. Kobieta wstała podeszła do drzwi, spojrzała przez judasza. Nikogo tam nie było. Myślała, że to może mąż wrócił z nocnej zmiany. Otworzyła drzwi i rozejrzała się dookoła ale nikogo nie było. Poczuła jednak dziwny niepokój jakby ktoś ją obserwował. Szybko zamknęła dokładnie drzwi wejściowe na wszystkie spusty i dla własnego spokoju drzwi od pokoju, w którym spała wraz z córkami. Położyła się do łóżka i nagle… ktoś zapukał w drzwi od pokoju w ten sam sposób jak do drzwi wejściowych ( trzy głośne puknięcia) tym razem nie otworzyła!! Uwaga była sama w domu!! a może tylko tak myślała? Co to było? nie wie do dziś. Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać Inne od tego autora Czas czytania: ~8 minut Wyświetlenia: 21 538 Archiwum Czas czytania: ~4 minuty Wyświetlenia: 11 969 Czas czytania: ~2 minuty Wyświetlenia: 11 805 Czas czytania: ~5 minut Wyświetlenia: 7 885 Czas czytania: ~10 minut Wyświetlenia: 10 668 Najnowsze i warte uwagi Czas czytania: ~poniżej minuty Wyświetenia: 87 214 Czas czytania: ~86 minut Wyświetenia: 26 387 Czas czytania: ~20 minut Wyświetenia: 25 883 Czas czytania: ~8 minut Wyświetenia: 18 579 Czas czytania: ~5 minut Wyświetenia: 29 609 Czas czytania: ~18 minut Wyświetenia: 20 708 Artykuły i recenzje Czas czytania: ~4 minuty Wyświetlenia: 10 213 Czas czytania: ~2 minuty Wyświetlenia: 24 936 Czas czytania: ~1 minuta Wyświetlenia: 12 842
Okładka pamiętnika Pamiętnik Draculaury z linii 'School's Out'. Okładka[] Tom tysiąc pięćset dziewięćdziesiąty dziewiąy... i 7/8. Pierwszy wpis (bez daty)[] Uwaga dla siebie, szukając przekąski w nocy- Nie otwieraj części lodówki należącej do taty! Szczerze, myślę, że niektóre jego dania na wynos leżą tam od tygodni 15 września[] „Zerwałam” dzisiaj z Jacksonem Jekyllem... nie żebyśmy kiedykolwiek się spotykali tak oficjalnie, co byłoby miłe, ale za każdym razem gdy się ze mną umawiał, zachowywał się jak niewidzialny chłopiec i nigdy się nie pojawiał. Ani nie zadzwonił. Następnego dnia był bardzo słodki i przepraszał, ale nigdy nie pamiętał dlaczego zapomniał o naszej randce. Myślę, że gwoździem do trumny było to, gdy wystawił mnie na imprezie i czułam się jak cmentarz z jednym nagrobkiem. Ostatecznie tańczyłam z tym strrrasznie gorącym DJ'em Holtem Hyde, który zachowywał się, jakby mnie znał, chociaż jestem pewna że nigdy się nie spotkaliśmy. Jackson i ja jesteśmy wciąż przyjaciółmi, ale czasami tak właśnie jest. 25 września[] Poszłam na plażę z Frankie, Clawdeen i Clawdem pooglądać surfującą Lagoonę. To był piękny dzień, co oznaczało, że muszę się posmarować kremem z filtrem przeciwsłonecznym, a muszę używać go bardzo dużo . Jest tak gęsty jak miód i przyciąga piasek jak magnes, więc musiałam siedzieć na kocu cały czas, żeby nie wyglądać jak rzeźba z piasku. No cóż, warto się trochę pokłopotać żeby móc spędzić dzień na plaży. 30 września[] Do późna czytałam nową powieść o zakazanym romansie pomiędzy wilkołaczką i wampirem... jakby to się kiedykolwiek zdarzyło... ale to było tak słodkie i tragiczne, że nie mogłam się oderwać. Oczywiście zaspałam na mój budzik i prawie spóźniłam się do szkoły, co oznaczało, że mój makijaż był katastrofą, bo nie miałam na niego czasu. Na szczęście, Ghoulia zobaczyła mnie, zanim ktoś inny to zrobił, a ona pomogła mi naprawić go, więc nie poszłam na moją pierwszą lekcję wyglądając jak nieumarły klaun... nie żeby było w tym coś złego. 1 października[] Zrobiłam jeden z tych quizów żeby zobaczyć jakim stworzeniem jestem- myślę, że wszystkie potwomagazyny dla nastolatków je teraz mają- co wydaje się całkiem dziwne, skoro już dobrze wiem. W każdym razie, quiz miał pytania jak: Jakie jest twoje ulubione miejsce spotkań? Jaka jest Twoja ulubiona potrawa? Wolałbyś być martwy lub nieumarły? Biegasz, latasz czy pełzasz? Więc po odpowiedzeniu na wszystkie pytania odwróciłam kartkę żeby przeczytać: "Gratulacje! Jesteś Nimfą Leśną! Jesteś miła, łagodna i kochasz słońce oraz naturę. Prawdopodobnie mieszkasz na drzewie, gdzie można cieszyć się towarzystwem wielu leśnych zwierząt, których nigdy byś nie przestraszyła ani zjadła." Zastanawiam, czy powinnam podzielić się tym z ojcem? LOL... może nie :) 7 października[] Clawd i Spectra potwornie się dzisiaj pokłócili i zrobiło to takie zamieszanie, że oboje zostali wezwani do gabinetu dyrektorki Głowenii Krewnickiej. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek widziała Clawda tak wściekłego, albo Spectrę, tak pewną swojej racji, ale żadne z nich nie chciało o tym rozmawiać gdy wyszli z gabinetu- nawet ze mną! Clawdeen mysli, że to ma cos wspólnego z Cleo i Clawdem, ale totalnie nie rozumiem, jak na to wpadła. Teraz Clawdeen jest zła na Cleo. Znowu. To bardzo smutne, szczególnie że wyglądało na to, że zaczynają się nawzajem tolerować. 12 października[] Wiem, że sporo potworów nie jest podekscytowana pisaniem eseju ze straszydziedzictwa, ale ja myślę, że to przerażająco fajna sprawa! Po pierwsze, piszę scenariusz o moim nieżyciu i myślę, że to bardzo pomoże trzeciemu aktowi, a po drugie, daje mi to okazję wyjaśnić parę rzeczy. Zaczynając od faktu, że mój ojciec jest o wiele starszy, niż jakikolwiek potwór może sobie wyobrazić. To znaczy, że był wampirem już wtedy, kiedy najmodniejsze były togi... więęęc dobrze, że ojciec już ich nie nosi. Następnie wydarzyła się ta cała afera z kradzieżą tożsamości, gdy wynajęliśmy zamek nasz zamek w Transylwanii jakiemuś kompletnemu oszustowi, który podszywał się pod ojca. Od tamtej pory muszę nosić przy sobie mój akt śmierci, żeby udowodnić, że naprawdę jestem tak stara jak mówię, ponieważ niektóre potwory myślą, że jestem spokrewniona z tym przegrywem. Na nieszczęście tego oszusta jego nietoperze wróciły na grzędę, i to nie w tym dobrym sensie. Reszta historii, na przykład to jak ojciec przygarnął mnie i moją matkę, gdy nikt inny tego nie zrobił, i dlaczego jestem wampirem-weganem, mam zamiar zachować na mój scenariusz, który zrealizuję w czarno-różowym filmie. Jak strasznie fajne by to było? 16 października[] W ciągu trzech dni, Clawdeen opuściła test z szalonej nauki, szkolną potańcówkę i promocję kup jeden, dostań jeden na buty w Wampilerii. Frankie i ja wiedziałyśmy, że musiało być nie tak, ale Clawdeen nie odpowiadała na nasze SMS-y ani e-maile. W końcu Clawd pokazał nam zdjęcie Clawdeen, które zrobił swoją iTrumną. Jej włosy... były... nie z tego świata. Clawd powiedział, że nie mogła tego naprawić i musiała „ctrl+alt+del” swoją nową fryzurę za pomocą maszynki elektrycznej. Powiedział, że była tak przygnębiona, że poodwracała wszystkie swoje lusterka do ściany i nawet nie warczała na Howleen gdy ta pożyczała jej ubrania. Zaproponowałam, żebyśmy też ogoliły głowy, ale wtedy Frankie przypomniała mi jak szybko odrastają włosy Clawdeen i że będziemy łyse o wiele dłużej niż ona. Więc wpadła na pomysł by udać się do Wampilerii i kupić Clawdeen paczkę przerażająco zapalonej fashionistki by ją rozweselić. I tak właśnie zrobiłyśmy. Oczywiście kupiłyśmy też coś dla siebie. :) 25 października[] Miałam wczoraj spędzać czas ze straszyciółkami, ale nie wyszło. Próbowałam wytłumaczyć co stało się Clawdeen, ale nie mogłam. Była na mnie zła, bo zawsze mówię jej o wszystkim. Myśli, że coś przed nią ukrywam, co po części jest prawdą, ale nie jestem pewna czy chcę komukolwiek o tym powiedzieć. Jeszcze. Napisałam więc wiersz aby opisać co się stało. Nie wiem dlaczego łatwiej mi wyrazić emocje przez wiersz, ale czasami tak po prostu jest. Przeczytałam to Hrabiemu Wspaniałemu, który zazwyczaj opuszcza pokój gdy jestem zbyt ckliwa, ale tym razem przyleciał i dał mi mały, nietoperzy uścisk gdy skończyłam. Pewnej jesiennej nocy wybrałam się na spacer spotkać się z przyjaciółmi w znajomym miejscu Niebo w górze było bardzo rozgwieżdżone i wydawało mi się, że nie widać żadnej chmury Więc wyszłam bez parasola i płaszcza chociaż prawdopodobnie potrzebowałam łodzi Bo chmury nadciągnęły z rykiem smoka i wkrótce potem zaczęło lać Nie jest to przyjemny deszcz, dobry dla roślin i kwiatów ale napędzający, nieprzyjazny, zimny, twardy lodowaty prysznic Teraz byłam w połowie drogi między domem a tym miejscem mój makijaż był zniszczony, moje włosy też Bez schronienia w zasięgu wzroku ani możliwości wyschnięcia Ukryłam twarz w dłoniach i zaczęłam płakać Kiedy spod prysznica deszczu, głos przedarł się, "Hej D, to ja Clawd, hej D czy to ty?" Gdy mrugnęłam przez łzy i deszcz, zobaczyłam Brat Clawdeen, Clawd, machający do mnie Odważnie pędził przez cztery pasy ruchu błysnął z parasolem w dłoni Poprowadził mnie, pomógł mi wrócić do swojego samochodu, ciepłego i suchego nie powiedział ani słowa, dopóki nie skończyłam płakać „Oto gorąca bita śmietana coffinccino bez piany, to cię rozgrzeje, kiedy odwiozę cię do domu.” Z samochodu odprowadził mnie do drzwi chroniąc mnie jeszcze przed ścianą burzy Kiedy odwrócił się, żeby wyjść, złożyłam pocałunek na jego policzku potem wbiegłam do środka, zanim zaczął mówić. I kiedy patrzyłam, jak jego samochód znika z pola widzenia Czułam, że coś się dla mnie zmieniło tej nocy Nie widziałam go już tylko jako brata mojej najlepszej przyjaciółki tamtej nocy stał się dla mnie kimś innym. Wspaniałą rzeczą w poezji jest to, że nie musi być epicka, żeby wyrazić to jak się czujesz. Teraz muszę się zastanowić: „Czy on czuje to samo?”